Logotyp Fundacji Edukacji Prawnej

Umowa pensjonatu dla konia – warto zawrzeć ją na piśmie!

Udostępnij dalej:
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Każda osoba prowadząca ośrodek jeździecki lub posiadająca konia najprawdopodobniej co najmniej raz w życiu zawierała umowę pensjonatu. Jednak część z nich może nawet nie mieć świadomości, że zawarcie takiej umowy w ogóle nastąpiło, ponieważ bardzo często są one zawierane w formie ustnej. Doświadczenie podpowiada jednak, że zawarcie umowy pensjonatu w formie pisemnej jest bardzo korzystne dla obu stron.

Dlaczego zawsze przekonuję klientów do spisania umowy pensjonatu?

Przede wszystkim dlatego, że zapisane na papierze postanowienia kontraktu są jasne dla obu stron. Porozumienie ustne przypieczętowane tylko uściskiem ręki rodzi ryzyko, że strony zapomniały powiedzieć sobie o części warunków, albo postanowienia zostały inaczej zrozumiane. Zachodzi więc ryzyko zupełnie niepotrzebnych konfliktów. Jeśli umowa zostanie prawidłowo spisana można ich jednak uniknąć, dzięki czemu kontrahenci będą dobrze rozumieli jakie zobowiązania zaciągnęli.

Sporządzona na piśmie umowa nie jest oczywiście gwarancją, że między jej stronami nie zaistnieją nieporozumienia. Niemniej, z pewnością kontrakt przyczyni się do sprawiedliwego rozwiązania potencjalnego sporu.

Warto zwrócić uwagę na to, że umowa pensjonatu konia jest w świetle przepisów prawa cywilnego umową nienazwaną. Oznacza to, że strony mogą ten stosunek uregulować na zasadzie swobody umów, czyli niemal dowolnie. Jedynym zastrzeżeniem w tym zakresie jest to, że treść lub cel umowy nie może sprzeciwiać się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

Z jednej strony ten brak ograniczeń może być korzystny ze względu na dowolność, jaką mają strony zawierając umowę ale z strony drugiej, może się ona okazać swoistym przekleństwem. Nie może bowiem umykać uwadze, że stosunki społeczne i prawne funkcjonujące w środowisku jeździeckim są bardzo specyficzne – są to właśnie wspomniane zasady współżycia społecznego (obowiązujące w relacjach między „koniarzami”). W razie spierania się przed sądem istnieje zatem ryzyko, że sędzia rozstrzygający sprawę nie zrozumie specyfiki tych norm i orzeknie niesprawiedliwie. Jest to kolejny powód dla którego umowa pensjonatu powinna być zawarta pisemnie i to w sposób precyzyjny. Sędzia nie może mieć wątpliwości co do prawidłowości postanowień umowy i tego jakie przepisy stosować.

Podkreślenia wymaga, że w doktrynie i orzecznictwie można zauważyć istotny dla niniejszych kwestii spór. Część autorytetów podnosi, że w przypadku umów nienazwanych w drodze analogii można, w razie potrzeby, stosować przepisy dotyczące najbardziej podobnego typu umowy nazwanej. Zgodnie z drugim poglądem jest wręcz przeciwnie – nie można tak postępować. Jest to ważne ze względu na to, że konkretny sędzia może opowiadać się za jednym z tych dwóch poglądów, co będzie miało wpływ na ostateczne rozstrzygnięcie. Ważne jest więc, żeby postanowienia umowy były formułowane w poprawny sposób.

Co powinna zawierać umowa pensjonatu?

Na postawione wyżej pytanie trudno jednoznacznie odpowiedzieć. Zasady jakie ustanawiają prowadzący pensjonat mogą się różnić w zależności od konkretnego ośrodka, w którym ma stacjonować koń. Odmienne mogą być też ustalenia między właścicielem stajni, a pensjonariuszem – w zależności od tego jakie usługi w ramach umowy ma świadczyć podmiot prowadzący pensjonat.

Na marginesie wspomnieć można o ośrodkach oferujących opcję „Do it yourself”, bardziej popularnych na zachodzie Europy. Idea tego typu pensjonatu polega na tym, że właściciel konia może wybrać sobie jakie usługi, poza wynajęciem boksu, ma świadczyć prowadzący pensjonat (np. dościelanie), a jakie czynności sam wykona przy swoim koniu (np. karmienie). Każda usługa ma wtedy swoją cenę, więc ostateczna opłata pensjonatowa może różnić się w zależności od wybranych opcji. Konstrukcja umowy jest wtedy szczególnie ważna.

W każdej umowie pensjonatowej powinno znaleźć się oznaczenie stron. Warto zauważyć, że można różnie je nazwać – chociażby „najemca” (właściciel konia) i wynajmujący (ośrodek jeździecki), czy też „oddający na przechowanie” i przechowawca”. Jedynie pozornie wydaje się, że nie ma to większego znaczenia. To jak nazwiemy strony może mieć bowiem wpływ na to jak będzie interpretowana umowa w przypadku ewentualnego sporu. Niektóre pojęcia i zobowiązania, które zawierają umowy pensjonatu są bowiem charakterysytyczne dla umowy przechowania, a niekiedy pojawiają się elementy typowe dla umowy świadczenia usług.

Z pewnością należy też określić konia, który ma zostać wstawiony do pensjonatu. Warto zawrzeć oświadczenia w zakresie jego zdrowia, mogą od niego zależeć chociażby zalecenia żywieniowe, czy też w zakresie wyprowadzania na wybieg. Jest to ważne dla osoby prowadzącej pensjonat, ponieważ dzięki świadomości w zakresie zdrowia konia będzie mogła lepiej opiekować się koniem. Z drugiej strony właściciel konia będzie spokojniejszy, że ośrodek na pewno wie, z jakim koniem ma do czynienia oraz oczywiście zabezpiecza swoje uprawnienia w przypadku nieprawidłowego postępowania opiekunów.

Dalej należy uregulować szczegółowe zobowiązania stron. Jak wspomniałem, mogą się one różnić w zależności od konkretnej umowy. Warto jednak upewnić się czy są one zgodne z prawem. Analiza umów, które można wyszukać w Internecie, oraz tych, których badanie zlecają klienci prowadzą do wniosku, że często są tam zapisy niezgodne z regułami wynikającymi z ustaw. Warto ich unikać, chociaż na usprawiedliwienie tego typu praktyk można powiedzieć, że są powszechne nie tylko w środowisku pasjonatów koni, ale też np. usług hotelarskich. Powinniśmy także pamiętać o określeniu sposobu rozwiązania umowy, przypadkach kiedy może to nastąpić i czasie jej trwania, co pozwoli uniknąć niepotrzebnych wątpliwości i nieporozumień, które mogą rzucić się cień na dalszą owocną współpracę stron.

Podsumowując. Umowę pensjonatu warto zawrzeć na piśmie, ponieważ:

Umowa pensjonatu musi być sporządzona z najwyższą starannością, nawet w tak podstawowych kwestiach, jak określenie stron. Sposób sporządzenia umowy może bowiem prowadzić do różnych sposobów jej interpretacji.

Jesteś lub zamierzasz być właścicelem/właścicelką konia? Zdobądź pełną wiedzę prawną. Zapraszam do udziału w szkoleniu "Prawo dla pasjonatów koni i jeździectwa" >> POZNAJ SZCZEGÓŁY

Warto poczytać