Logotyp Fundacji Edukacji Prawnej

Umowa kupna – sprzedaży konia dlaczego nie warto korzystać z internetowych wzorów

Udostępnij dalej:
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Korzystanie ze wzorów umów kupna-sprzedaży konia łączy się ze sporym ryzykiem problemów i sporów. Nie zawierają one bowiem postanowień w zakresie bardzo istotnych kwestii, które w przypadku każdej transakcji powinno się określić indywidualnie.

Spełnienie marzenia o posiadaniu własnego konia, lub zajmowaniu się jeździectwem zawodowo niezależnie od formy, nieodzownie wiąże się z kupnem lub sprzedażą tych zwierząt. Na pierwszy rzut oka, można uznać, że jest to bardzo prosta transakcja, ale pozory w tym przypadku mogą mylić. W Internecie dostępnych jest wiele wzorów umów sprzedaży koni, jednak z mojej wieloletniej praktyki wynika, że nie są doskonałe i przyczyniają się do niepotrzebnych sporów sądowych.

Nie kupujcie "kota (konia) w worku"!

Po pierwsze, należy wybrać konia dostosowanego do jeźdźca. W innym przypadku współpraca między Tobą, a wymarzonym zwierzęciem, nie ułoży się pomyślnie i spełnienie marzenia stanie się koszmarem dla wszystkich stron transakcji.

Sam wybór konia to jednak nie wszystko. Pozostaje jeszcze dokładne sprawdzenie wierzchowca, który jest przedmiotem umowy. Bardzo ważnym aspektem, często pomijanym w internetowych wzorach umowy, jest zawarcie informacji związanych ze stanem zdrowia konia oraz jego przydatnością do konkretnych celów w samej umowie. Należy pamiętać, że koń – jak każdy „przedmiot” umowy – może mieć jakieś „wady ukryte” w postaci ubytków na zdrowiu lub narowów, czy innych defektów charakteru, które go dyskwalifikują w zakresie konkretnej transakcji. Nie wszystko przecież widać gołym okiem i dlatego tak jak pisałem wyżej, kwestie te powinny mieć wpływ na kształt umowy sprzedaży.

Dobrze sporządzona umowa może się okazać niezwykle pomocna w obliczu problemów z samym koniem, jak i jego użytkowaniem w celu, do jakiego go kupiliśmy.

Umowa sprzedaży okiem prawnika

Umowa sprzedaży jest umową nazwaną, uregulowaną w art. art. 535-581 Kodeksu Cywilnego. Oznacza to, że umowa powinna spełniać określone wymogi, aby była skuteczna w świetle prawa. Przede wszystkim poprzez zawarcie tej umowy sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu ją, natomiast kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę.

Warto zauważyć, że w przepisach nie przewidziano żadnej szczególnej formy zawarcia umowy sprzedaży, dlatego jeżeli chcemy, możemy zawrzeć umowę w formie ustnej. Pamiętajcie jednak o pewnej bardzo istotnej kwestii. W przypadku wystąpienia jakichkolwiek problemów związanych z zawarciem lub wykonaniem umowy, każda ze stron będzie musiała przed sądem w udowodnić swoje racje. Z mojego doświadczenia wynika, że ustalenie przed sądem, jakie były postanowienia umowne w przypadku formy ustnej, jest bardzo skomplikowane. W związku z powyższym rekomenduję Wam zawieranie umów sprzedaży w formie pisemnej. Dodatkowo, jeśli chodzi o sprzedaż zwierząt należy wskazać, że do spraw nieuregulowanych w ustawie o ochronie zwierząt stosuje się do nich odpowiednio przepisy o rzeczach.

Czego tak naprawdę brakuje wzorom umowy kupna-sprzedaży z sieci?

Wzory umów, które można znaleźć w Internecie zazwyczaj zawierają jedynie podstawowe postanowienia, to znaczy takie, które tak czy inaczej trzeba określić w standardowej umowie sprzedaży. Strony powinny się jednak skupić na szczegółach odnoszących się do konkretnej transakcji. To właśnie owe indywidualne cechy sprzedaży konkretnego konia mogą stanowić przyszłe problemy i być podstawą roszczeń. Dlatego jeszcze raz podkreślę, że stan zdrowia, czy odpowiednio określone przeznaczenie zwierzęcia powinny być bezwzględnie uwzględnione w treści umowy.

Dla zobrazowania powyższych przemyśleń, wyobraźmy sobie sytuację, w której kupujący nabywa w ramach umowy sprzedaży „konia-profesora”. W tym przypadku zwierzę ma być wykorzystane w konkretnym celu, czyli wprowadzeniu jeźdźca, dotychczas uprawiającego jeździectwo rekreacyjnie czy amatorsko, w świat sportu czy innej formy dalszej nauki.

Przydatność konia do tego celu wymaga od niego posiadania określonych cech. W tym konkretnym przypadku koniecznie należy zawrzeć w postanowieniach umownych listę jego indywidualnych cech oraz informację o stanie zdrowia. Pamiętajcie, przepisy tego nie zabraniają.

W sytuacji, gdy okaże się, że wierzchowiec nie posiadał umówionych właściwości, kupujący ma znacznie uproszczoną drogę dalszego postępowania. Oczywiście nie można wymagać od sprzedającego gwarancji niemożliwych z punktu widzenia charakterystyki jeździectwa, np. tego, że koń przeskoczy każdą przeszkodę. Zresztą żaden sprzedawca się nie zgodzi na podpisanie takiego oświadczenia.
Z drugiej strony wpisanie do umowy postanowienia w omawianym zakresie jest przydatne także dla sprzedającego. Dokładne określenie przeznaczenia konia ochroni go przed nieuzasadnionymi twierdzeniami osoby, która kupiła od niego konia i chciała go wykorzystać niezgodnie z umową. Zawarcie w umowie precyzyjnego postanowienia, w zakresie przeznaczenia konia jest zatem korzystne dla obu stron umowy – jest to po prostu sprawiedliwe. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że „internetowe” wzory w zakresie opisu przedmiotu umowy (konia) zawierają zazwyczaj informacje o nazwie, numerze paszportu, rasie, wieku, maści, dacie urodzenia i rodzicach. Są to informacje podstawowe, które oczywiście powinny się znaleźć w umowie, niemniej z punktu widzenia interesów stron są mocno niewystarczające.

Co więc zawrzeć w umowie sprzedaży konia?

Powyższa kwestia jest jedynie przykładem obrazującym znaczącą niedoskonałość wzorów umów sprzedaży konia pochodzących z Internetu. W umowie należy natomiast uregulować możliwie precyzyjnie m.in. takie kwestie jak:
Wszystko to różni się w zależności od konkretnej transakcji, przedmiotu umowy, charakteru w jakim występują strony (np. sprzedaż przez przedsiębiorcę konsumentowi) i innych okoliczności. Wzory umów dostępne w sieci takich okoliczności z reguły nie uwzględniają. Zazwyczaj zawierają jedynie pewne minimum postanowień i nie są dostosowane do konkretnej sytuacji, przez co zwiększają ryzyko transakcyjne dla obu stron.
Podsumowując:

Konie to Twoja pasja? Miej pełną wiedzę prawną. Zapraszam do udziału w szkoleniu "Prawo dla pasjonatów koni i jeździectwa" >> POZNAJ SZCZEGÓŁY

Warto poczytać